Kontemplacja natury

Caspar David Friedrich - Dwaj mężczyźni kontemplujący księżyc
Caspar David Friedrich - Wędrowiec przed morzem mgły
Caspar David Friedrich - Mężczyzna i kobieta kontemplujący księżyc
Caspar David Friedrich - Skały kredowe na Rugii
Caspar David Friedrich - Kobieta na tle zachodzącego słońca
Caspar David Friedrich - Dwaj mężczyźni nad morzem o wschodzie księżyca



Skupię się najpierw na kilku obrazach, które namalował Caspar David Friedrich.

Przedstawiają one ludzi obserwujących naturę. Nie widać ich twarzy, artysta nie chciał pokazywać kim oni są. Wygląda na to, że umieścił ich po to, by pokazywali sam akt patrzenia i podziwiania. By podpowiadali, co robić z kontakcie z naturą.

Sztuka kontemplacji przyrody nie jest prosta. Wymaga zdolności do nieprzerwanej, uważnej obserwacji. Uważnego wpatrywania się w chmury, horyzont, drzewa, zmieniające się kolory. Dokładnego wsłuchiwania się w odgłosy ptaków, wiatru, kołysanych liści. Zapomnienia na chwilę o problemach, sprawach do załatwienia, planach na przyszłość. Przez dwadzieścia minut, pół godziny, godzinę.

Może to być trudne przy ciągłym zalewaniu się potokiem informacji z internetu, filmów, radia, telefonów, billboardów i innych źródeł. W dobie hałasu i ciągłego rozpraszania uwagi.

Kontakt z naturą jest jednak okazją, by to przerwać. Jest też okazją, by oderwać się od ciągłego zajmowania się sprawami materialnymi, zdobywania pieniędzy, władzy i prestiżu. Jest okazją, by bardziej „być” niż „mieć”. Tu i Teraz. By odwrócić się od koncentracji na „ja”. By cieszyć się światem, jaki jest. By nie zmieniać go, ale trwać w nim.

Może to być też ciekawie spędzony czas, bez kupowania czegokolwiek, bez używania komputera, ogłupiowizora i jakichkolwiek rzeczy i wynalazków.

Jakie uczucia mogą się pojawić przy takiej obserwacji? Słowa i tak nie oddadzą tego, co wtedy czuję, więc powiem tylko w przybliżeniu o uspokojeniu, wyciszeniu i pokoju. Natura potrafi emanować ciszą i spokojem i ten stan może przejść na obserwatora. Widać to też w postawie ciała niektórych z ludzi na tych obrazach. Oczywiście, by spokój się pojawił, musimy wybrać miejsce ustronne od hałasu samochodów, motorów, czy różnych innych maszyn.

Uważam, że najlepiej obserwować przyrodę w samotności albo przynajmniej bez rozmawiania (choć może nie jest najlepszym pomysłem iść kobiecie samej na odludzie, to jednak są miejsca, gdzie chodzą inni, a jest ciągle cicho; warto też się rozglądać, by kontrolować co się dzieje naokoło).

Inspiracje o malarzu:
Rose-Marie & Rainer Hagen, What Great Paintings Say – Volume II,
"A view to infinity"